11 najważniejszych zasad rozszerzania diety niemowlęcej

11 najważniejszych zasad rozszerzania diety niemowlęcej

Przygotowanie do rozszerzania diety niemowlęcia to nie tylko kupienie miseczki, łyżeczki i innych produktów. Przygotowanie powinno przede wszystkim być merytoryczne! Matki obczytane, uświadomione, poinstruowane. Nie mówię tu o konieczności, aby wiedzieć wszystko i absolutnie wszystko, ale chociaż podstawy, plan na dwa miesiące z góry, kolejność wprowadzanych produktów.

Tytułem nakreślenia sytuacji przytoczę Wam badanie z 2011 roku przeprowadzone na zlecenie Fundacji „Nutricia” przez Instytut Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka, Instytut Badawczy SMG/KRC MillwardBrown i Grupę LuxMed. Celem badania była ocena sposobu żywienia niemowląt i zwyczajów żywieniowych, ocena wartości odżywczej diety niemowląt oraz ocena stanu odżywienia niemowląt na podstawie wskaźników pomiarów budowy ciała i wybranych wskaźników badań z krwi. Oto najważniejsze wnioski:

 

  • 85% mam uważa, że posiada wystarczającą wiedzę żywieniową, aby właściwie karmić dzieci.
  • Jedynie 7% mam stosuje się do zaleceń żywieniowych dla niemowląt.
  • Polskie niemowlęta spożywają zdecydowanie zbyt dużą liczbę posiłków dziennie. Aż 20% niemowląt w wieku zarówno 6, jak i 12 miesięcy w ciągu doby dostaje 10 lub więcej posiłków, nie licząc drobnych przekąsek podawanych przez mamy między posiłkami. Tymczasem, zgodnie z zaleceniami, małe dzieci powinny być karmione 5-6 razy na dobę.
  • Prawie 60% dzieci w wieku 12 miesięcy zbyt wcześnie otrzymuje żywność, która nie jest przeznaczona dla niemowląt i małych dzieci.
  • Ponad połowa niemowląt otrzymuje niewystarczającą dawkę witaminy D.

 

No tak, czyli prawie wszyscy uważają, że się znają, ale ledwo kto faktycznie stosuje się do zaleceń. Wiele jest książek, stron, artykułów na temat żywienia niemowląt. Ja polecam Wam te darmowe podręczniki do pobrania ze strony 1000dni.pl Dobrze usystematyzowana wiedza przedstawiona jest tam w przystępny i ciekawy sposób.

WODA
Kiedy? Po szóstym miesiącu życia lub wcześniej przy karmieniu mlekiem modyfikowanym (4-5 m.ż)
Jaka? Woda źródlana lub mineralna, która ma mniej niż 500 mg/l soli mineralnych.
Nie zastępuj wody sokami owocowymi, nawet rozcieńczonymi. Nie zaspokoją pragnienia, a dodatkowo mogą zmniejszyć chęć spożywania mleka i pokarmów uzupełniających.
Dozwolone są tylko soki owocowe 100%, przecierowe, bez dodatku cukru, pasteryzowane. Dozwolona objętość soków to 150 ml na dobę, traktuj je jako jeden z posiłków uzupełniających, jednak nie powinien zastępować więcej niż 1 z 2 lub 3 porcji świeżych owoców. Nie dawaj dziecku soku przed snem i w nocy, a najlepiej nie dawać ich na razie wcale.

NOWE SMAKI
Zaleca się wprowadzanie każdego smaku oddzielnie, aby w razie wystąpienia alergii wiedzieć co powoduje ten stan. Jeden dzień = jedno warzywo. Akceptacja smaku może pojawić się po 10- 15 próbach, więc nie zrażaj się, jeśli maluch początkowo odrzuci jakiś produkt. Może się jeszcze do niego przekonać! Pamiętajcie, że to, co i jak podajecie swoim dzieciom przez pierwsze dwa lata ma znaczący wpływ na ich preferencje żywieniowe w dalszym życiu!
Ze względu na to, że dzieciom smakują bardziej słodkie produkty zaleca się, aby wprowadzane zostały najpierw warzywa. Przez około dwa tygodnie powinnyśmy podawać dziecku tylko warzywa, a następnie wprowadzić owoce.

 

 

Trik!
Wrzuć ziemniaki do gotującej się wody. Dzięki temu nie utracą cennych wartości odżywczych i witamin.

 

 

 

 

KARMIENIE
Generalna zasada brzmi, że to rodzic wybiera co i kiedy zje dziecko, a dziecko decyduje czy i ile zje. Nie zmuszaj dziecka do jedzenia i karm odpowiedzialnie – znaj zachowania świadczące o głodzie, chęci kontynuowania jedzenia i sytości.
Nie musisz trzymać się kurczowo wytycznych co do ilości, jakie „powinno” spożywać dziecko – pamiętaj, że przez pierwszy rok życia to wciąż przede wszystkim mleko jest jego głównym posiłkiem. Wprowadzane nowości malec ma smakować, a nie się nimi od razu najadać. Zaczynamy od 3-4 łyżeczek na jeden posiłek. Oczywiście nie zapominamy o kontroli wagi dziecka.

6 miesięcy – 5 posiłków w ciągu doby – porcja 150-160 ml 2-3 posiłki uzupełniające 7-8 miesięcy – 5 posiłków w ciągu doby – porcja 170-180 ml 2-3 posiłki uzupełniające 9-12 miesięcy – 4-5 posiłków w ciągu doby – 190-220 ml 3-4 posiłki uz. i 1-2 przekąski

Przy ciągłym karmieniu mlekiem w 6-8 miesiącu dziecko powinno dostawać 2-3 posiłki uzupełniające. W wieku 9-12 miesięcy 3-4 posiłki uzupełniające i 1 lub 2 przekąski (np. cząstka warzywa, owocu, chrupki kukurydziane, kawałek chleba).
Przy karmieniu mlekiem modyfikowanym już od 5-6 miesiąca dziecko powinno spożywać 4-5 posiłków i 1-2 przekąski dostosowane do umiejętności dziecka.
Jeśli Twoje dziecko nadal chce jeść w nocy możesz spróbować dać mu do picia wodę zamiast mleka i tym sposobem będzie jadło więcej w ciągu dnia, aby zaspokoić apetyt już na noc.

MIĘSO
Jakie? Indyk, kurczak, gęś, kaczka, wołowina, jagnięcina, królik. Najlepiej zacząć od królika i indyka.

Zaczynamy od porcji około 10 g ugotowanego mięsa i dodajemy je do przecieru jarzynowego i stopniowo zwięszamy ilość mięsa do 20 g pod koniec 1 roku życia. Przy tak niewielkich ilościach (10-20 g) mięso możesz gotować razem z warzywami, choć starsze poradniki tak nie zalecały.

Do krojenia mięsa używamy osobnej deski niż do krojenia owoców. Poza tym, że wszystkie produkty, jakie kroimy dla dziecka nie powinny być przygotowywane na deskach, których używamy dla siebie – musi mieć nowe, do swoich posiłków.
Z mięsa zdejmujemy tłuszcz, a z drobiu także skórę. Temperatura wewnątrz mięsa podczas gotowania powinnawynosić minimum 70-75 stopni C.
Nie dajemy dziecku przetworzonego mięsa pod postacią surowych wędlin, mielonek, kiełbas, gotowego mielonego mięsa i parówek.

Możemy za to dawać RYBY.
Jakie? Śledź, łosoś, szprot (sardynka), halibut.
Jak przyrządzone? Gotowane, gotowane na parze, pieczone, duszone, smażone beztłuszczowo.

Nie podajemy morskich ryb drapieżnych – makreli królewskiej, niektórych odmian tuńczyka (opastun, biały lub błekitnopłetwy), miecznika, rekina, płytecznika, barakudy, ryby maślanej, marlina, gardłosza atraltyckiego i okonia morskiego – ani ryb surowych, marynowanych, wędzonych, smażonych na tłuszczu i przetworzonych (np. paluszki rybne).

GLUTEN

Gluten znajdziemy w pieczywie, makaronach i kaszach.
Do niedawna zalecano, aby wprowadzać go nie wcześniej niż w 4 m.ż i nie później niż do 7 m.ż. W drugiej połowie 2014 roku naukowcy wyjaśnili, że ryzyko zachowania na celiakię zależy tylko od predyspozycji gentycznych, zatem gluten możemy wprowadzić tak jak inne pokarmy uzupełniające – ja zacznę po warzywach i owocach dodając do zupek i przecierów.

MLEKO KROWIE
Nie podajemy przed ukończeniem 1 roku życia, a nawet po ukończonych 12 miesiącach życia nie powinno się dawać więcej niż 500 ml na dobę. Nie podajemy też mleka koziego i owczego ani typu junior.

SERY
Urozmaicają jadłospis naszego malucha, ale nie podstawą żywienia.
Jakie? Podpuszczkowe o łagodnym smaku i małej zawartości soli, a od czasu do czasu mozzarella, ricotta, feta, twarogowe (najlepiej pełnotłuste).
Nie powinnyśmy podawać serów z niepasteryzowanego mleka (np. serów niebieskich i z porostem pleśni – brie, camembert) oraz serów topionych (zawierają dużo fosforu, niezdrowych tłuszczów i mało białka).
Kiedy? Możemy podawać od 7 miesiąca.
Pamiętajmy zawsze o odpowiedniej formie podania sera, aby dziecko się nie zakrztusiło czy zadławiło!

JAJKA
Można podawać jak inne produkty uzupełniające. Zakazane jest podawanie jajka surowego! Zaczynamy od połowy ugotowanego jajka lub dodanego do zupy i ugotowanego razem z nią.

TŁUSZCZE
Wartościowe tłuszcze spożywcze możemy dodawać np. do zupy jarzynowej.
Jakie? Masło, olej roślinne (np. oliwa z oliwej, olej rzepakowy) lub margaryny miękkie z małą zawartością tłuszczów trans (mniej niż 1%).

PRZYPRAWY
Nie używamy soli ani cukru. Pamiętajmy, że niemowlęta zupełnie inaczej odczuwają smaki niż starsze dzieci i dorośli. Jeśli coś nam nie smakuje to nie znaczy, że naszemu szkrabowi też nie będzie smakować!
Miód – nie używamy do 1 r.ż., ponieważ bywa skażony bakteriami.
Od 7 m.ż. możemy wprowadzać koperek, natkę pietruszki, bazylię, curry i nasiona kopru włoskiego – nie więcej niż ¼ – ½ łyżeczki na porcję.

MIESIĄC 6 możemy podawać:
gotowane, zmiksowane warzywa lub owoce, mięso, jajko lub pure ziemniaczane
kaszki, kleiki bezglutenowe
produkty zbożowe
woda do picia bez ograniczeń

MIESIĄCE KOLEJNE (od 7-12) wprowadzamy stopniowo:
zmiksowane lub drobno pokrojone mięso, ryby rozgniecione
posiekane surowe warzywa i owoce, miękkie kawałki/cząstki warzyw, owoców i mięsa podawane do ręki
kasze, pieczywo
jogurt naturalny, sery, kefir
zwykłe mleko krowie po 12 m.ż.

Jak ja to widzę? Przez dwa pierwsze tygodnie będę dawać same i tylko warzywa. Każde jedno po kolei osobno. Myślę, że zacznę od ziemniaka, bo jest najmniej wyrazisty w smaku. Będę stopniować wrażenia. Drugi tydzień to będą raczej już zupki warzywne, czyli mix tych, które wcześniej wprowadziłam osobno.
Trzeci tydzień będzie dołączeniem do ekipy owoców, a w kolejnym gluten. Gluten mam zamiar dodać bezpośrednio do zupki czy gotowanego owocu. Kolejno piąty tydzień jedziemy z mięsem jako nowym składnikiem, w następnym tygodniu (6) dołączamy jajko. Trzeba będzie też gdzieś umieścić ryby zamiennie z mięsem. Myślę, że na spokojnie zrobię to w 7 tygodniu. W międzyczasie pojawi się też tłuszcz. W Poradniku Żywienia Niemowląt znajdziecie dużo fajnych przepisów, które podzielone są odpowiednio do wieku naszego dzidziusia. Nic tylko brać!

W rozszerzaniu diety najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Wszystkie powyższe informacje można traktować jako bazę informacyjną do kulinarnych szaleństw. Pamiętajmy i uświadamiajmy także innym, że niemowlę to nie mały dorosły. Jeśli nie chcesz sama gotować, kupuj przeznaczone dla niemowląt dania w słoiczkach. Tym, co chciałyby spróbować swoich sił w kuchni niemowlęcej przypominam, że korzystamy jedynie z warzyw i owoców bio lub zakupionych w gospodarstwach ekologicznych. „Zwykła” żywność, jaką kupujemy dla siebie zawiera w sobie pozostałości pestycydów, metali ciężkich, toksyny z pleśni, które są niebezpieczne dla tak niedojrzałego jeszcze organizmu malucha. Bądźmy ostrożni w dobieraniu produktów, korzystajmy z aktualnych wytycznych oraz swojej głowy.

Życzę Wam, by rozszerzanie diety było radosną przygodą, w którą wyruszycie razem ze swoimi dziećmi! Pamiętajcie o uśmiechu i zabawie, a brudne ubranie będzie świadczyć o mile spędzonym czasie. Zadbajcie o zdrowe i odpowiednie produkty dla Waszych pociech, a resztę niech stanowi już sama przyjemność, czym przecież w istocie jedzenie jest.

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *