O mnie

Mam na imię Marietta.

Nie Henrietta, Mariella ani Marieta. Marietta przez dwa „T”.

Niedawno zostałam mamą. Dojrzewałam do tej roli przez 9 miesięcy, a może przez całe swoje dorosłe życie. Byłam już studentką, pracownikiem na etacie, córką, żoną. Teraz Mama Marietka. Ma-ma! Powtarzam mojej córce te dwie sylaby, bo marzę, aby to były właśnie te jej pierwsze, które wymówi.

Mama ma dużo na głowie. Mama ma mało czasu dla siebie. Mama ma „wszystko wiedzieć”. Mamama to miejsce, gdzie jako matka będę dojrzewać razem z moim dzieckiem. Gdzie będziesz mogła zerknąć i podążać za nami przez kolejne etapy rozwoju i dzielić matczyne przemyślenia.

Zadbamy o właściwą wiedzę – bez obłąkania i przesady – pogotujemy i spróbujemy ogarnąć swoje zdrowie psychiczne.

Prywatnie, oprócz dziecka, mam też psa, kota i męża (kolejność przypadkowa ;).

Lubię gotować, bo lubię jeść, a także oglądać filmy i seriale, słuchać Davida Bowie, a czasem Nicka Cave’a.  Poczytać, jak czas pozwoli. Zagrać w Wiedźmina i God of War.

A ponad wszystko jestem kobietą. Wodą, ogniem, burzą, perłą na dnie. Wolna jak rzeka. Nigdy, nigdy nie poddam się. Nieeee e.